poniedziałek, 27 maja 2013

co dalej?

jeśli umrę - zapomną o mnie . -Jeśli będę żyć - dalej będą nienawidzieć. Od taty na urod\ziny dostałem prawdziwy pistolet . Już wiem co z nim zrobię... ale... Co będzie dalej? czy film się urwie i nie będzasie nic? czy będzie piękł?  ... jest tylko jeden sposób żeby to stwierdzić- zakrasć się w czarne skrzydła śmierci.... w sumie śmierć to pozytywna rzecz. każdy jest taki sam .  bez wyjątku. monotonia...   strach....



                                                         zasnąć

poniedziałek, 13 maja 2013

jebie mnie jak jest godzina. Jaki dzień tygodnia. to wszystko ludzkie sprawy. Ja jestem inny . Jestem bogiem. To ja stworzyłem żyletki. i ludzi. Huj mnie obcholdzi cierpienie innych.To tylko śmiertelnicy kun. czuję pieczenie na przedramieni. lecz co to ? krew?? Spływa po moim nadgarstku... no tak.  jestem tacy jak inni. Jestem człowiekiem . Tylko człowiekiem.  ale.... przecież jeszcze przed chwilą  byłem bogiem , skrajnie egoistycznym bogiem. Został tylko strach. Ale czekam . Samotność uzbroiła mnie w cierpliwość.

niedziela, 5 maja 2013

ja. kun

dobrze. chciałbym zrobić tak , żeby w ogóle ktoś to czytał. nie da się. żeby mieć oglądalność trzeba pokazać przemoc i seks . to co robi współczesna telewizja. mam już jeden blog.  trochę nie wyszedł i jest infiltrowany przez szpiegów próbujących wedrzeć się do moich uczuć dla beki. w zasadzie znowu złapałem doła. dlatego znowu piszę. idąc korytarzem , zastanawiam się ile osób mnie kurwa nienawidzi. ile uważa mnie za idiotę. ilu ignoruje.ignorowanie w zasadzie najbardziej boli.a potem mówią : ojej wariacie dlaczego się tniesz?! przemilczam fakt że to przez nich ,przez ten szlam .nie dam im sadysfakcji. niech myślą że jestem silny. jakby dowiedzieli się że płaczę i tnę se prawie codziennie, te hieny wydarły by ze mnie wszystko. o ile coś mam.